masz głos - masz wybór - www.maszglos.pl


Poradnik mieszkańca

Aktualności

Weź udział w akcji

Działania lokalne



Podziel się na FaceBook

Poradnik mieszkańcaGminaOchrona środowiskaRozwiązanie problemu

Troska o przyrodę i środowisko naturalne jest obowiązkiem nie tylko urzędników, ale także każdego z nas. By chronić przyrodę rada gminy lub wojewoda może ustanowić: pomnik przyrody, stanowisko dokumentacyjne (dotyczy form przyrody nieożywionej), użytek ekologiczny lub zespół przyrodniczo-krajobrazowy. Warto więc sprawdzić, czy dębowa aleja, którą ktoś chce wyciąć, nie jest w ten sposób chroniona. Dowiesz się tego w urzędzie gminy lub w urzędzie wojewódzkim – w komórce zajmującej się ochroną środowiska. Zgodnie z ustawą o ochronie przyrody, aleja dębowa, która ma np. status zespołu przyrodniczo-krajobrazowego, podlega silniejszej ochronie. Jednak nawet wtedy, gdy stuletnie dęby w Twoim sąsiedztwie nie są objęte żadną szczególną formą ochrony, nie znaczy to, że można je bez powodu samowolnie wycinać. Chronione są bowiem także tereny zieleni i zadrzewień, a ich zakładanie i utrzymywanie jest obowiązkiem rady gminy.Jeśli masz więc uzasadnione podejrzenia, że wycinka jest nielegalna możesz - a nawet masz obowiązek - powiadomić o tym: burmistrza (jeśli wycinka odbywa się na terenie prywatnym) bądź starostę (wycinka na terenie gminy). Rzecz jasna, jeśli sprawa jest pilna, należy ją zgłosić szybko - telefonicznie lub osobiście. Warto jednak złożyć odpowiednie pismo w tej sprawie. Burmistrz (starosta) musi na nie odpowiedzieć informując, jak się nią zajął.


Niewykluczone, że wycinka odbywa się zgodnie z prawem. Wniosek o zgodę na usunięcie drzew może złożyć właściciel lub posiadacz (dzierżawca, najemca) nieruchomości, na której one rosną. Dzierżawca lub najemca musi do niego dołączyć zgodę właściciela. Zezwolenie wydaje burmistrz, a jeśli dotyczy ono nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków – wojewódzki konserwator zabytków. Zgoda na usunięcie drzew może być uzależniona od przesadzenia ich w inne miejsce, co jednak może być niemożliwe, np. w przypadku stuletnich dębów. Burmistrz może jednak nakazać, by w miejscu wyciętych drzew posadzić ich tyle samo lub więcej nowych. Opłata za wycięcie drzewa zależy od jego gatunku i obwodu pnia (przy czym każdy pień rozwidlający się poniżej 130 cm, traktuje się jako odrębne drzewo) i może sięgać ponad 7 tys. zł! Zwolnione z niej są m.in. osoby fizyczne, ale tylko wtedy, jeśli wycinka nie ma związku z prowadzeniem działalności gospodarczej. Jeśli drzewa wycięto bez wymaganego zezwolenia, burmistrz nakłada karę nawet kilkadziesięciu tysięcy złotych za jedno drzewo.

W odniesieniu do nieruchomości gminnych właściwym organem jest starosta. Aktem prawnym, który także reguluje sprawy ochrony środowiska, jest ustawa Prawo ochrony środowiska