Transport zbiorowy jest jednym z elementów szeroko rozumianych usług komunalnych. W wielu miejscowościach, zwłaszcza małych, władze nie utrzymują jednak gminnej komunikacji publicznej. Regularny transport zapewniają wtedy prywatni przewoźnicy na podstawie zezwoleń (zgodnie z ustawą o transporcie drogowym) wydawanych przez:
- wójta (burmistrza, prezydenta miasta) - jeśli chodzi o teren danej gminy;
- prezydenta miasta na prawach powiatu w uzgodnieniu z właściwym starostą - jeśli planowana linia przebiega przez teren miasta i sąsiedniego powiatu;
- starostę lub marszałka województwa - jeśli linia ma przebiegać przez kilka gmin w jednym powiecie lub kilku powiatów w jednym województwie.
Występując o takie zezwolenie, przewoźnik musi załączyć rozkład jazdy obowiązujący na wszystkich przystankach, na których dany autobus będzie się zatrzymywał. Jeśli potem będzie chciał go zmienić - np. z powodu wakacji albo dłuższych remontów dróg - każdorazowo musi wystąpić o odpowiednią zgodę.
Przewoźnik musi przestrzegać rozkładu. Jedyne odstępstwa jakie wchodzą w grę, to przyczyny od niego niezależne, np. awarie sieci, roboty i blokady drogowe. Jeżeli więc w czasie kontroli władze gminy stwierdzą, że przewoźnik nie przestrzega rozkładu, mogą: nałożyć na niego karę do 30 tys. zł, nie zezwolić na uruchomienie innych linii, a ostatecznie nawet cofnąć zezwolenie.
Warto, żebyś o problemie najpierw poinformował pisemnie danego przewoźnika - może on nie wiedzieć o spóźnieniach wynikających np. z niefrasobliwości kierowcy. Jeżeli to nie poskutkuje, zwróć się do organu, który wydał zezwolenie - z pisemną skargą , żądaniem kontroli i naprawieniem tej sytuacji.