Miasto na torfowiskach
Wyzwanie
Wszystko zaczęło się od wspólnego spaceru Marzeny Chalak i jej córki Zosi po tzw. szamotulskich skrawkach – podmokłych terenach na obrzeżach miasta. To tam odkryły bobrową tamę, czyli zaporę wodną budowaną przez te zwierzęta, by ukryć się przed innymi.
— Gdy córka pokazywała mi przyrodę Szamotuł swoimi oczami, zdałam sobie sprawę, że ochrona przyrody w naszej gminie właściwie nie istnieje — mówi Marzena Chalak.
Szamotuły to niespełna 20-tysięczne miasto położone 35 kilometrów od Poznania. Leży nad rzeką Samą, a wokół rozciągają się torfowiska poprzecinane siecią kanałów.
— Wszędzie czuć wilgoć — mówi Marzena. — Przy samym centrum miasta rośnie sześć olsz czarnych, charakterystycznych dla podmokłych terenów. W okolicznych lasach żyją wilki i jelenie.
Działanie
Obserwując stan zieleni miejskiej — między innymi sposób, w jaki przycinano lipy rosnące przy jednej z głównych ulic Szamotuł — Marzena Chalak dwukrotnie wystąpiła do Urzędu Miasta w trybie dostępu do informacji publicznej z pytaniem, według jakich standardów prowadzone są tego rodzaju prace pielęgnacyjne. Takich standardów nie ma – brzmiała odpowiedź, co potwierdzili również pracownicy wykonujący przycinkę.
To był moment przełomowy. Marzena postanowiła zgłosić się do akcji Masz Głos. Wsparciem i inspiracją była dla niej Zosia, która od początku towarzyszyła jej w działaniach.
Niedługo potem Marzena spotkała się z Piotrem Michalakiem, burmistrzem Szamotuł, by poinformować go, że zamierza budować grupę osób działających na rzecz ochrony lokalnej przyrody. Wręczyła mu zielony kordonek – symbol relacji i współpracy – i zaproponowała, że może pełnić rolę konsultacyjną w sprawach związanych z zielenią miejską.
— Burmistrz chyba nie do końca wiedział, co mam na myśli — mówi Marzena.
Zaczęła się więc zastanawiać, jak zbudować grono sojuszników dla działań na rzecz przyrody w Szamotułach. Z organizowanych przez bibliotekę spotkań przyrodniczych kojarzyła osoby, które regularnie w nich uczestniczyły. Zaczęła jednak rozmowę od najbliższej relacji — z sąsiadką Dianą Polańską-Kubicką. Łączyła je podobna energia i potrzeba działania, brakowało natomiast zaplecza eksperckiego, niezbędnego do pracy nad standardami.
— Postanowiłam zaprosić do współpracy specjalistów przyrodniczych mieszkających w naszym mieście: osoby, które znają się na pielęgnacji drzew, wiedzą, jak dbać o kanały i torfowiska. Chciałam zbudować grupę, która będzie merytorycznym wsparciem dla burmistrza i Rady Miasta — mówi Marzena.
Pierwsze zaproszenie skierowała do Ewy Leś, ekspertki w dziedzinie rzek, potem do Pawła Łączkowskiego, społecznika i byłego radnego, do Krzysztofa Achtenberga, doktora nauk przyrodniczych na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu. Skontaktowała się także z Mikołajem Trąbczyńskim, radnym, który wcześniej próbował doprowadzić do ustanowienia użytku ekologicznego na torfowiskach, i z Pawłem Pawlaczykiem, członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody i uczestnikiem spotkań bibliotecznych.
Rozmowy te doprowadziły do spotkania założycielskiego Zielonej Nici Porozumienia, które odbyło się w czerwcu 2025 roku w ogrodzie Diany Polańskiej-Kubickiej. Grupa postanowiła zacząć działać wspólnie od spraw, które były wcześniej inicjowane, lecz odłożone przez Urząd Miasta z powodu braku poparcia poprzedniej Rady Miasta i ówczesnego burmistrza. Były to tematy: utworzenia użytku ekologicznego na torfowiskach, ochrony Strumykowej Ostoi, czyli kanałów w mieście, na których powstały tamy bobrowe, ustalenia ścieżek edukacyjnych, zabezpieczenia mokradeł w planie ogólnym, interwencji wobec niszczenia Inwazyjnych Gatunków Obcych i powołania pomników przyrody.
Standardy
Pierwszym w ramach Zielonej Nici Porozumienia była praca na rzecz uchwalenia przez Radę Miasta Standardów Ochrony Drzew i Standardów Pielęgnacji Zieleni Miejskiej [1]. Marzena Chalak spotkała się z burmistrzem, który skierował ją do Michała Dziedzica, prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej. Od razu zwrócił on uwagę na konieczność dostosowania Standardów do warunków lokalnych i konieczności uchwalenia ich przez Radę Miasta.
Do przekonania pozostawali więc radni. Marzena wraz z córką przeprowadziły szczegółową inwentaryzację drzew przy ul. Sportowej — tej samej, przy której wcześniej przycinano lipy. Przez dwa dni dokumentowały stan drzew: robiły zdjęcia, mierzyły pnie, opisywały kondycję koron, szacowały zakres przycinki, sprawdzały miejsca nieudanych nasadzeń. Na tej podstawie przygotowały prezentację, którą przedstawiły na posiedzeniu Komisji Rolnictwa, Rozwoju Wsi i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Szamotuły. O terminie spotkania poinformował je radny Mikołaj Trąbczyński, już wówczas członek Zielonej Nici Porozumienia.
Podczas prezentacji jeden z radnych kwestionował dane i argumenty, jednak Marzena i Zosia – opierając się na zebranym materiale, publikacjach Fundacji Ekorozwoju i analizie standardów obowiązujących w innych miastach – skutecznie odpierały zarzuty. Po prezentacji złożyły dwa wnioski o przyjęcie Standardów Ochrony Drzew i Standardów Pielęgnacji Zieleni. Komisja jednogłośnie je poparła.
Ochrona kanałów
Równolegle Marzena Chalak i Ewa Leś podjęły z burmistrzem temat ochrony kanałów miejskich, na których bobry zbudowały cztery tamy. Burmistrz wykazał zainteresowanie i otwartość na współpracę przy projektach retencyjnych. W rozmowach wrócili do pomysłu ustanowienia użytku ekologicznego na torfowiskach otaczających miasto — inicjatywy rozpoczętej w 2023 roku przez Pawła Łączkowskiego i Mikołaja Trąbczyńskiego. Z czasu tamtej próby był gotowy fragment ekspertyzy, który grupa Zielonej Nici Porozumienia uzupełniła teraz o nagrania panoramiczne i informacje dotyczące własności gruntów przylegających do torfowisk.
— Użytek ekologiczny to podstawowa, a jednocześnie stosunkowo prosta do wprowadzenia forma ochrony przyrody — wyjaśnia Sylwia Żulewska, koordynatorka akcji Masz Głos. — Inicjatywę może zgłosić każdy mieszkaniec, a uchwała rady miasta musi zostać uzgodniona z Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska [2].
Ścieżki dydaktyczne
Marzena, Diana i Zosia zaczęły też planować ścieżki dydaktyczne wraz z mapami i filmami. W ten sposób chciały pokazać burmistrzowi, że przyroda Szamotuł może być także wartością edukacyjną i turystyczną.
— Małymi krokami budowałam zaufanie samorządu — mówi Marzena.
Wszystkie trzy tematy na spotkaniach
W połowie sierpnia Zielona Nić Porozumienia zaprosiła burmistrza na spotkanie w ogrodzie, żeby porozmawiać o wszystkich trzech ważnych tematach grupy: standardach, ochronie torfowisk i ścieżkach edukacyjnych. Burmistrz napisał po spotkaniu w mediach społecznościowych:
— Jestem pełen wdzięczności za zaproszenie do rozmów o naturze w naszym mieście, a jeszcze bardziej za to, że mamy w Szamotułach osoby o takiej wrażliwości, wiedzy i potencjale. Zamierzam z Was maksymalnie korzystać. Wspólnie podsumowaliśmy, jak wiele mamy do zrobienia w tym temacie i – co najważniejsze – mamy wspólną potrzebę i wizję tego, co w ochronie naszego dziedzictwa przyrodniczego należy zrobić.
We wrześniu Zielona Nić Porozumienia przeniosła swoje spotkania do Biblioteki Publicznej Miasta i Gminy Szamotuły, dzięki wsparciu dyrektora Piotra Nowaka. Od tego momentu zaczęły one mieć charakter otwarty.
Pierwsze dotyczyło użytku ekologicznego, czyli torfowisk; wzięli w nim udział radni zajmujący się planem ogólnym, poinformowani o spotkaniu przez burmistrza, urzędnicy i troje mieszkańców. Ewa Leś poprowadziła spacer edukacyjny od Parku Sobieskiego do torfowisk pod hasłem „Dorzeczna Wędrówka” [3]. Uczestnicy, w tym seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, mogli przebrać się za ważkę, drzewo, żabę, mysz, żurawia, wodę i wykorzystać przygotowane pacynki sowy i jeża, aby w symboliczny sposób zbliżyć się do ekosystemu.
— Grupa wykorzystuje sztukę, symbole i metafory w działaniach społecznych, docierając do ludzi na innym poziomie niż same argumenty. Gdy zapraszała burmistrza na ogrodowe spotkanie, nie wysłała zwykłego e-maila, lecz napisała list na opalonej kartce, przytwierdzonej do drewnianej deseczki, i wręczyła go osobiście. Zaproszenie podobno do tej pory stoi na półce burmistrza w jego gabinecie — mówi Sylwia Żulewska.
Jesienią odbyły się kolejne spotkania. Byli na nich burmistrz, prezes Zakładu Gospodarki Komunalnej i radni. Michał Dziedzic zadeklarował, że pracownicy Zakładu odpowiedzialni za pielęgnację drzew zostaną przeszkoleni przez specjalistów z Fundacji Ekorozwoju.
Uchwała o powołaniu Standardów Ochrony Drzew i uchwała Standardów Pielęgnacji Zieleni nie zostały jeszcze podpisane – sprawa się przeciąga. Są na biurku burmistrza, który chce je dostosować do warunków i możliwości Szamotuł. Krzysztof Szudera – członek Zielonej Nici Porozumienia – jest w kontakcie z ekspertem Fundacji Ekorozwoju, który ma się spotkać z burmistrzem Michalakiem, aby pomóc mu je dostosować.
Rola władz samorządowych
— Dostawałam wiadomość na Whatsapp od Marzeny w stylu: „Idziemy z Zosią na posiedzenie Komisji Rolnictwa, Rozwoju Wsi i Środowiska pokazać prezentację o stanie drzew i zieleni miejskiej”, po czym wracała i pisała: „Złożyłyśmy dwa wnioski”. Tak szybkie załatwianie spraw jest możliwe tylko wtedy, kiedy samorząd jest otwarty na mieszkańców i postrzega swoją pracę jako misję zarządzania miastem, w którym każdy mieszkaniec ma prawo podjęcia inicjatywy – mówi Sylwia Żulewska.
W tej historii jest wiele przykładów nieszablonowego podejścia władz samorządowych. Marzena Chalak, a później także pozostali członkowie Zielonej Nici Porozumienia spotykali się z burmistrzem co najmniej sześciokrotnie. Nie zdarzyło się, aby odmówił rozmowy; przeciwnie – sam dopytywał o postępy działań.
W sytuacjach, gdy Wydział Dialogu Społecznego i Promocji prowadził inne inicjatywy dotyczące zieleni (na przykład konsultacje dotyczące prac w parku miejskim), a członkowie Zielonej Nici Porozumienia nie byli w nie formalnie zaangażowani, burmistrz – osobiście prowadzący konsultacje – czekał na ich przyjście i zachęcał do zgłaszania uwag.
Marzena Chalak z uznaniem wspomina również swoje wystąpienie na posiedzeniu Komisji Rolnictwa, Rozwoju Wsi i Środowiska. Przewodnicząca Komisji, Katarzyna Mejer, konsekwentnie dążyła do porozumienia.
Współpraca z lokalną społecznością
W ciągu kilku miesięcy grupa Zielona Nić Porozumienia znacząco poszerzyła swoje grono. Pierwsza dołączyła sąsiadka Marzeny, z którą mówi, że są matkami założycielkami Zielonej Nici Porozumienia.
Gdy w marcu Marzena, Diana i Zosia przeprowadzały akcję sprzątania Strumykowej Ostoi, zetknęły się z Mikołajem Trąbczyńskim — radnym, społecznikiem i założycielem stowarzyszenia Naturalnie Szamotuły. Mimo że znali się już wcześniej, tego typu spotkanie umocniło ich więź i sprawiło, że Mikołaj stał się jednym z pierwszych członków Zielonej Nici Porozumienia.
Do grupy dołączały kolejni – obecnie jest to dwanaście osób, przede wszystkim ekspertów, pracowników instytucji zajmujących się przyrodą, uczelni, działaczy organizacji społecznych, obecni i byli radni.
— Obserwowałam, jak Diana i Marzena dbały o to, aby zawiązywały się relacje w grupie między ludźmi różnych specjalności i doświadczenia. Zebrały grupę osób z dużą wiedzą, która bez ich udziału prawdopodobnie nigdy nie zaczęłaby ze sobą rozmawiać — mówi Sylwia Żulewska.
Zmiana
Wokół burmistrza Szamotuł ukształtowała się nieformalna grupa doradcza. Dzięki nawiązanym relacjom i wprowadzeniu tematu dziedzictwa przyrodniczego miasta do lokalnej debaty publicznej został ogłoszony pierwszy Szamotulski Zielony Budżet Obywatelski z budżetem 500 tys złotych [4]. Członkowie Zielonej Nici Porozumienia widzą szansę na realizację w jego ramach swoich pomysłów – od ścieżek dydaktycznych po ochronę bobrowych tam.
Standardy Ochrony Drzew i Standardy Pielęgnacji Zieleni nie zostały jeszcze wdrożone, ale trwają prace nad ich opracowaniem i dostosowaniem do lokalnych warunków.
Najważniejszą zmianą pozostaje jednak coś innego: zbudowanie trwałych relacji pomiędzy ekspertkami i ekspertami, urzędem, burmistrzem, radnymi, mieszkankami i mieszkańcami oraz instytucją publiczną, jaką jest biblioteka. To właśnie te relacje tworzą przestrzeń do dalszego rozwoju i wspólnego działania na rzecz ochrony przyrody w Szamotułach.
[1] Standardy Ochrony Drzew to dokument wypracowany przez Fundację Ekorozwoju: Standardy ochrony drzew – Drzewa dla Zielonej Infrastruktury Europy – Drzewa dla Zielonej Infrastruktury Europy. Standardy Pielęgnacji Zieleni Miejskiej to dokument wypracowany przez Fundację Sendzimira: Standardy utrzymania terenów zieleni w miastach.
[2] Więcej na ten temat: „Jak utworzyć użytek ekologiczny?”.
[4] Link do ogłoszenia: Urząd Miasta Szamotuły.
Fot. z arch. Zielona Nić Porozumienia