Pomiń menu

… żeby te księgi zbłądziły pod strzechy….

"Księgi" już nie takie... strzechy z eternitu przesiadły się na blachodachówkę... ale my zaczynamy... Od dzisiaj w naszej wsi zaczyna działać ...nasz punkt biblioteczny.

U siebie w Fundacji na regale ustawiliśmy 50 książek z Gminnej Biblioteki, obok stoi kilkaset naszych. Poszły w świat plakaty i ulotki… Zobaczymy, już jutro… jak to jest “na prawdę” z potrzebami czytania nie tylko na monitorach… Czy to “wychodzi” – opowiemy – a na razie – słuchamy i czekamy – na wskazówki i pomoc od bardziej doświadczonych…
Pozdrawiamy Wszystkie “Masze Głosy”…!